Para, magia i zombie

Wolsung to jedna z moich ulubionych gier RPG. Powody mógłbym mnożyć – doskonale dopasowana do konwencji mechanika, świetny świat, ciekawie napisany podręcznik, czy dostępność darmowych (wspieranych przez wydawcę) przygód. Część z nich tutaj opiszę – więc jeśli ciekawi was, co jest w Wolsungu najlepszego – czytajcie dalej.

Moja przygoda z tą grą zaczęła się od pożyczenia podręcznika – nie poprowadziłem wtedy, co prawda, ani jednej sesji, ale zachwyciłem się świetnie napisanym podręcznikiem. Tekst wciąga, nawiązania do świata rzeczywistego są jasne (dla niektórych zbyt jasne, ale mnie odpowiadają), a z każdej strony można wyciągnąć pomysł na przygodę (dosłownie!). Po oddaniu podręcznika właścicielowi wiedziałem jedno – muszę zakupić swoją kopię.

Co jest w świecie Wolsunga takiego, że aż chce się w niego grać? Jest to wariacja na temat la belle epoque – pseudowiktoriańska rzeczywistość, w której istnieją niesamowite maszyny (nawet inteligentne golemy!) napędzane parą i maną, seanse spirytystyczne działają (bo magia istnieje naprawdę), a do tego wszystkiego jest 8 ras. Dodajcie do tego nieumarłego Fuhrera, ożywione technomagią smoki, ruiny lemuryjskich cywilizacji… Tutaj jest wszystko, co może pasować do steampunkowej konwencji przygodowej.

Jak już mówiłem – do settingu pięknie dopasowano mechanikę. Nie podołam opisywania jej (jest dosyć… złożona), ale powiem tak – opiera się o karty i żetony (za pomocą których gracz wpływa na wynik swojego rzutu), całość jest raczej abstrakcyjna, ale naprawdę fenomenalna. Można się zapoznać z jej skrótem tutaj.

Jak widzicie – pałam do Wolsunga szczerą miłością. Nie miałem okazji wiele w niego pograć, ale zawsze sprawdzał się świetnie. Kupujcie i grajcie, naprawdę warto.

Tekst napisałem w związku ze śmiercią jednego z twórców, Macieja „Lucka” Sabata. W ten sposób chcę uczcić jego pamięć – czcząc fenomenalną grę, którą pomógł stworzyć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s